, Zmiana korka wlewu oleju. ďťż

Zmiana korka wlewu oleju.

Niszczarka do głowy
Wie może ktoś czy są dostępne takie korki żeby były z jakimś zamkiem czy coś ? Wydaje mi się, że widziałem takowy zakręcany na jakiś klucz, ale nie jestem pewien. Boje się trochę, żeby jakiś "mądry człowiek" nie wpadł na pomysł, dosypać piachu czy coś


nie siej paniki stary....tak myslac to trzeba by bylo spac z bajkiem.....

ps ja mam na imbusa i nikt mi piachu jeszcze nie dosypywal
No właśnie chodzi mi żeby zmienić z oryginalnego bo każdy może go odkręcić Ale kupiłeś czy własna produkcja ?
eee kazdy z nas ma na imbysy...jak chcesz to na gwozdzie mozna dnia Sob 23:13, 18 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz


A na co komu Twój olej żeby grzebać przy Twoim korku hehe. Z tym korkiem na zamek to przesada - no chyba że czegoś nie wiem:) Jak chcesz zmiany na inny to są tuningowe np rizomy itp. zmierz sobie średnicę i wkręć sobie co tam chcesz Albo zapodaj sobie z zegarem ciśnienia oleju dla ściemy Czym bardziej jest coś dla kogoś niedostępne to kusi żeby się do tego dobrać
Kiedyś miałem Yamahe to raz wracałem do domu bez, bo nie zauważyłem, że komuś się spodobał.
Mnie to zastanawia jak mozna wpasc na tak idiotyczny pomysl. To trzeba miec psychike zwichrowana
Wiem, a jeszcze tam był trudniejszy dostęp do tego korka a tu jest wszystko na wierzchu ...
wniosek jest jeden.. musiales komus podpasc ze sie boisz o piach w oleju
obawiam sie ze jedyne wyjscie to strzezony parking
Boje się, bo nie stać mnie na remonty silnika a nie, że komuś podpadłem
Jedyne wyjście to nie odpalać tylko trzymać w garażu ...


Boje się, bo nie stać mnie na remonty silnika a nie, że komuś podpadłem
Jedyne wyjście to nie odpalać tylko trzymać w garażu ...


Faktycznie remont nie opłaca się zbytnio,ale całe silniki bez osprzętu można nawet tanio wyrwać,więc jest alternatywa.
Czapel, ja też mam Zete od niedawna i nie powiem na początku bałem się strasznie, że mi go buchną, teraz z czasem jestem coraz bardziej spokojny. Oczywiście dbam o bezpieczeństwo, ale na początku mimo tego siedziałem w pracy jak na szpilkach - mimo, że stawiam za solidną bramą na kłódkę (a to wszystko dlatego, że się naczytałem, naoglądałem filmików - to pobudza strach i sprawia, że człowiek tworzy w głowie czarne scenariusze z kosmosu). Osobiście jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś komuś nasypał piasku, czy czegoś innego. Jedynie z paliwem istnieje możliwość, że ktoś może się dobrać, bo to kasa, wiadomo, ale olej silnikowy? Bądź spokojny dnia Pią 19:19, 31 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
to kupcie sobie jakieś nietypowe śruby panowie, może torxy z wystającym bolusiem?
Tylko, że chciałbym żeby to jakoś wyglądało