, Z1000sx 2011 dziwny problem z odpaleniem ďťż

Z1000sx 2011 dziwny problem z odpaleniem

Niszczarka do głowy
Witam

Przeglądałem forum w poszukiwaniu odpowiedzi jednak przypadłość mojego zeta jest dosyć dziwna. Historia wyglada następująco - motocykl zgaszony po podróży ma jakąś 15nasto minutową przerwę następnie kluczyk w stacyjkę próba odpalenia Zet kręci rozrusznikiem i to na tyle nic bo nic nie łapie. Próba pierwsza, druga, trzecia i koniec aku pada tylko burczenie w tylnej części. Kradzież prądu od auta - zakręci rozrusznikiem załapie gaśnie i tak 3-4 razy aż za 5 zatrybi i jest elegancko. Nie wiem czy to wina Aku czy cos innego. Motocykl ma najechane zaledwie 3 tysiaczki z haczykiem i byl na przegladzie. Po przeglądzie ładnie jeździł aż wieczorem taka historia.

Pozdrawiam


Ciekawa sprawa...

Domniemam,iż sprzęt świeżo zakupiony/sprowadzony?
Kupiony w czerwcu zeszlego roku i tak sporadycznie jezdzony przez wakacje. Pierwszy raz taka komedia miala miejsce we wrzesniu zeszlego roku - zet zgaszony na czas tankowania no i wczoraj. Troche przegladam forum i jest podobna sprawa - Kawa nie odpala jak prąd jest zbyt maly czy to mozliwe ze aku nie domaga i nie wiem przy zbyt małym prądzie nie odblokowuje imobilisera? Bo zachowanie mi troche przypomina zachowanie auta ktorym jezdze kiedy zablokuje sie imobiliser - kreci ale nie odpala.
Jak masz miernik to zmierz prąd na akumulatorze i będzie wszystko jasne.


Świece kiedy zmieniałeś ?
Pytam dlatego bo kolega w zx6r ma tak, że jak kończą "upalają" mu się świece to na początku ma sporadyczne problemy z odpaleniem ciepłego silnika a później to może kręcić do usranej śmierci i nie odpali aż mu silnik nie ostygnie. Wymiana świec pomaga jak ręką odjął. (wczoraj wymienialiśmy )
Dzieki mihoo sprawdze aku pod miernikiem.

Swiece nigdy nie wymieniane motocykl ma 3000 przebiegu, motocykl faktycznie tylko przy goracym silniku mial takie problemy.
Mój Z1000sx od zakupu najechał 7.5k, podłączyłem motooilera, żarówę xenon z przetwornicą, gniazdo zapalniki namiętnie wykorzystuję, alarm - więc trochę bierze z aku - i nie mam żadnego problemu...
może dostałeś moto z już uwalonym aku, bo moto stało gdzieś w salonie i nikt nawet do niego nie zajrzał. ile najechałeś na tym aku od zakupu? dnia Pią 13:19, 19 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy
Moto stało na salonie i podejrzewam ze pewnie został wstawiony taki akumulator który tylko zakręci i klient w Polske. Chociaż to są tylko moje domysły nie chce nikogo oskarzac. Bardziej zastanawiam się nad świecami bo faktycznie taka komedia dzieje się tylko na rozgrzanym silniku, ale to prosiłbym o wypowiedz kogos kto moze potwierdzic lub odrzucic taka mysl.
3kkm to troche mało na świece, ale w sumie to tylko okolo 100pln i dwa piwka.
Sprawdż te prądy, na sucho, pod obciążeniem (czyli w momencie odpalania) i jak silnik pracuje ile ma ładowania.
poka wyniki to wykluczymy aku.
Nie masz gwarancji Ja stawiam na immo.
Akumulator:
bez przekrecania kluczyka - 12,2
po wlączeniu zapłonu - 11,6
pod obciążeniem - 10,6
ładowanie - 14,1

też obstawiałem immobliser z początku ale tak jak mówię problem wystąpił 2 razy podczas rozruchu rozgrzanego silnika. kiedy silnik odpalał to kluczyk nie był ruszany tylko tak jak został wsadzony tak siedział. A zastanawiające jest to ze zanim zaczął normalnie pracować to 3 razy zapalił i od razu zgasł. Teraz zapalił bez zastanowienia.
12.2 nie jest tragiczne i pewnie spowodowane ostatnimi rozładowaniami do zera, normalnie powinno być około 12.8 ale ważne ,że nie jest poniżej 12.
pod obciążeniem jak nie spada poniżej 10 to też dobry znak.
Ładowanie w normie, pewnie jak dobrze doładuje aku to będzie wskazywał minimalnie więcej.
Podładuj aku na początek i powiedz mi czy jak wychłeptałeś aku do zera i podłączyłeś kable od wozu i odpaliłeś , to gasł bo odłączyłeś kable czy mimo wciąż podłączonych kabli Ci gasł.

Jeśli pompa daje Ci odpowiednie ciśnienie (a pewnie tak jest inaczej ciągle by nie palił) a airbox nie wciągnął mamuta i daje powietrze to zostaje do szczęścia iskra.
Tak czy siak pasuje wyjąć świece i w czasie problemu zobaczyć co z nią się dzieje czy cokolwiek się dzieje i jak wygląda.

Kolega AdamFilip ma racje , skoro on ma 3kkm to pewnie masz gwaracje. Jedz i ich zapytaj.
Witam po weekendzie.

W sobotę po dłuższej przejażdżce zgasiłem motocykl i postanowiłem zaraz go odpalić żeby sprawdzić czy komedia się powtórzy. Moto zagadało bez zastanowienia i zaraz je zgasiłem. jakie było moje zdziwienie kiedy po kolejnych 10 minutach motocykl nawet nie zakręcił rozrusznikiem. Zamawiam nowy akumulator bo innego wyjscia nie mam. A co do problemów z odpaleniem na gorącym silniku to Pan z serwisu powiedział ze może kłamać czujnik temp i daje za dużą dawkę paliwa i moto zalewa świece. Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam
ja kiedyś mialem podobny problem w f4i, jak zgasiłem moto to jak byl cieply to za chu chu nie chcial odpalić, okazało sie ze miałem popekany węzyk który szedł z filtra powietrza do jakiegoś czujnika. Skrócilem go troche i było po problemie.
ale jak masz gwarancje na moto to nie masz co szukać tylko jedz na serwis


W sobotę po dłuższej przejażdżce zgasiłem motocykl i postanowiłem zaraz go odpalić żeby sprawdzić czy komedia się powtórzy. Moto zagadało bez zastanowienia i zaraz je zgasiłem. jakie było moje zdziwienie kiedy po kolejnych 10 minutach motocykl nawet nie zakręcił rozrusznikiem.
Pozdrawiam


Nie mam watpliwosci ,ze to wlasnie jego wina. Napisales ,ze bujasz sie w dluzsze trasy wiec aku powinno sie naladowac nawet jak moto dluzej stalo. Byc moze regulator ladowania masz trafiony.
czy problem się rozwiązał przy nowym aku ???
Witam

do tej pory nic nie pisałem bo nie chciałem zapeszać. Kupiłem nowy akumulator dedykowany do z1000sx Yuasa i motocykl został przegoniony w majówkę po mazurach i problem się nie powtarzał. Warunki były różne - moto rozgrzane po 160 kilometrowej przejażdżce gaszone w celu zatankowania i od razu odpalane - żadnych problemów, zostawiane na na cala noc na świeżym powietrzu (ale nie pod chmurką) i też odpalało bez zastanowienia. Chłopaki w serwisie też nie mieli nic do zarzucenia jak go sprawdzali. Zet po tych ok 600 km odpalany i gaszony "milion" razy nie zawiódł także myślę że winowajcą był akumulator produkcji "GS YUASA":/. co do starego aku pod optimate zawsze test zakonczony był zapaleniem się czerwonej diody.

mam nadzieję że problem się rozwiązał i dziękuję wszystkim za pomoc i uwagi:)

p.s. po tej wycieczce śmiało mogę polecić poduszkę airhawk jeżeli macie zamiar na zecie wozić pasażerkę. Moja pasażerka do tej pory nawet po 60km miała uwagi co do komfortu a po zastosowaniu airhawka wracając zrobiliśmy 100 + 90 km za raz i powiedziała że możemy jechać jeszcze dalej:)

pozdrawiam
i dobrze, że aku rozwiązało sprawę

ps. co do airhawk, widzę, że to ustrojstwo kosztuje ~500zł
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=poduszka+airhawk
nie lepiej zrobić sobie tuningowaną kanapę?
kupilem dokladnie taki http://www.jeansymotocyklowe.pl/advanced_search_result.php?keywords=airhawk

nie wiem jak kanapy komfortowe od bagstera np sie spisuja ale mam kupiona od sargent seat i mnie tylek bolal jak diabli a szczerze powiedziawszy nie wiem czy dasz z tylu tyle wysciolki miekkiej i wygodnej zeby bylo bardziej komfortowo. a to taki bajer ze zakladasz zdejmujesz, chcesz to wiecej powietrza chcesz to mniej. ogolnie moje wrazenia na plus (bardziej pasazerki:)) chociaz tez sceptycznie podchodzilem do tego. warto poczytac na airhawk.net troche o tym. ja nie zaluje wydanej kwoty.