, Miejsce dla PLECACZKA - wrażenia opinie ďťż

Miejsce dla PLECACZKA - wrażenia opinie

Niszczarka do głowy
Panowie i Panie
Pokazałem żonce foto mojej Zetki i nie była zachwycona wielkościa jej miejsca siedzącego.

Napiszcie prosze jakie wrazenia z jazdy maja wasze plecaczki, Miasto?? Trasy 200-300km??


moja kobita mówiła ze super, powiedziała ze Z-tka w okolicach 7- 10 tys RPM wpada w taki rezonans ze pasek na siedzisku może doprowadzić do orgazmu, pozatym to chcesz drzewo do lasu wozić?

Myślę ze Kawa jest jednak motorem dla jednej osoby, brak uchwytów z tyłu powoduje ze przy hamowaniu cały ciężar pasażera spada na ciebie i twoje nadgarstki i po przejechaniu w mieście 20 km, przynajmniej Ja mam dość. Po drugie jak sie plecaczek do ciebie przyklei to przy hamowaniu dodatkowo miażdży Ci klejnoty, przy przyspieszaniu sytuacja sie odwraca (plecaczek chce cie ściągnąć z moto)

ale żeby nie było, to da rade w 2 osoby pojeździć, choć największy Fan jest samemu dnia Pią 16:18, 09 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
he, he dobry temat a ponieważ jestem w nim na czasie to powiem Ci tak - mam dwa motocykle i na jednym wszyscy bardzo chętnie ale na Z-cie to nikt nie chce ze mną jeździć ani żona, ani córka, ani syn ale z drugiej strony czy to jest powód do zmartwień

Co prawda aby przełamać ten stereotyp własnie odebrałem od kuśnierza tylną kanapę po wymianie obicia na bardziej komfortowe dla czterech liter i antypoślizgowe, bo na oryginalnym obiciu kanapy przy hamowaniu pasażer lądował mi zawsze na plecach. Dodatkowo zamówiłem uchwyty dla pasażera które będę w przyszłym tygodniu mocował.

Czy te zmiany przyniosą zmianę nastawienia moich pasażerów do jazdy na Z-cie jeszcze nie wiem ale zdam relacje po pierwszej jeździe

... plecaczek do ciebie przyklei to przy hamowaniu dodatkowo miażdży Ci klejnoty, przy przyspieszaniu sytuacja się odwraca

miażdżysz klejnoty swojemu plecaczkowi ?

a moja kobita nie chce ze mną śmigać


moja tez mowi ze nie bardzo sie jej z tylu siezdzi bo jest duzo wyzej niz kierowca i w korku jak jade to sie boi o kolana ze zaraz lusterko komus upitoli, uchwytow brak zeby sie zlapac, zaslizguje sie na kierowce
Ja nie latam z plecaczkiem. Dla tych co mają problemy z pasarzerami proponuje: http://www.motoequipment.eu/
Odnośnie zachowania plecaczka przy hamowaniu to najlepszym rozwiązaniem jest zapieranie się rękoma o zbiornik co by nie kleszczyć kierowcy
moze i dobre rozwiazanie ale .... wykląda jak obcinacz klejnotów/kastrator:)
dla mnie jest to fajny patent tylko pasazer to sie musi niezle wyciagnac zeby to zlapac
W wersji Z 750 S moja "lepsza połowa" nie narzekała A w wersji Z 1000 Sx to dopiero będę wiedział jak zrobi się troszeczkę cieplej
w sumie jak zabiore ją na miasto i będzie widac odwrócony znak mercedesa ze stringów to bede miał +50 do lansu
he he he No tak he he he
No i Sie nauczyła najpierw odczytała trochę tematów na temat jazdy na plecaku w necie. No i od pierwszego dnia nie było problemu typu "panda wielka". W zakręty wchodzi ok, trzyma Sie przy hamowaniu zbiornika, a po zrobieniu 300km stwierdziła że tylnia kanapa tylko tak groźnie wygląda a jazda na niej jest ok:-)
Moj plecak nie narzeka, na poczatku tez bylo ze boi sie ze tak wyzej i niepewnie, ale z czasem sie nauczyla i nie narzeka, coprawda namawia mnie na zakup takiego pasa z raczkami zeby latiej sie bylo mnie trzymac ale to wyglada dosc debilnie;)

A co do wibracji ok 7k to to jej sie najbardziej podoba:)

A co do wibracji ok 7k to to jej sie najbardziej podoba:)

Moto to najwiekszy wibrator jaki mozna wlozyc kobiecie miedzy nogi dnia Pią 19:46, 25 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Ja ze swoim "Kleszczem" zrobiłem na Zecie ok. 4k po różnych drogach.
Im gorsza droga tym większy płacz, podobno strasznie wybija z tylnego siedzenia na dołkach i muldach.
Mówi że dupa boli a najgorsze są skurcze nóg ale to tak powyżej 150km jednym ciągiem (koledzy na sportach wiedzą o co chodzi), na dłuższe przeloty zabieramy poduchę.
Ale najważniejsze dla nas kierowników jest to że zet prowadzi się na maksymalnym obciążeniu znakomicie, wg mnie trakcja spada może o 20% (w ruchu drogowym) o ile plecak kuma
No tylko te ostre hamowania, nie wiem czy jest jakiś patent aby plecak był cały czas skoncentrowany, większość idzie w łapy.
Nie ukrywam że następne moto będzie bardziej przyjaźnie nastawione na plecaka niż mój mały, kochany,poobijany, niedoinwestowany z gównianymi lusterkami, ZET
No i jestem po pierwszych testach z plecakiem na gołym zecie. To jaką litanie później usłyszałem to szok. Trochę wcześniej już razem lataliśmy więc kleszcz zna alternatywę. Do wszystkich powyższych zarzutów, które były wymieniane dodam jeszcze, że w zecie za bardzo wystają boczne plastiki i wbijają się w kostki.

W związku z tym, że nie planuje zmienić moto, to będą leciały modyfikacje:
- przedłużenie podnóżków kilka centymetrów dalej.
- uchwyty dla pasażera montowane pod zadupkiem
- i w nowym sezonie kufer centralny givi maxia 55 z oparciem dla pasażera

Jak wyjdzie to ładnie to się pochwale.
ja na przyszly sezon teź chce założyć kufer ten o którym mówisz

w wer czarnej myślę że będzie najlepiej pasował, Ja akurat jeżdżę sam i na razie nie zanosi się że będzie inaczej

przy kufrze czy większej torbie na tyle trzeba sie nauczyć prawą nogę przekładać przez siodło niestety przy 188 i 104kg łatwo nie jest a do tego ciuchy moto ograniczają niektóre ruchy

szukałem jeszcze bocznego stelaża, ale kappa/givi nie produkuje takiego do golasa sprzed liftu

p.

ja na przyszly sezon teź chce założyć kufer ten o którym mówisz

w wer czarnej myślę że będzie najlepiej pasował, Ja akurat jeżdżę sam i na razie nie zanosi się że będzie inaczej

przy kufrze czy większej torbie na tyle trzeba sie nauczyć prawą nogę przekładać przez siodło niestety przy 188 i 104kg łatwo nie jest a do tego ciuchy moto ograniczają niektóre ruchy

szukałem jeszcze bocznego stelaża, ale kappa/givi nie produkuje takiego do golasa sprzed liftu

p.

Jeśli szukasz bocnych to odezwij się do Roberta Bartkowiaka z http://motostel.pl/ . Mi Zrobił gmole ale również proponował boczny stelaż.