, Luz na łożysku tylnego koła. Najprawdopodobniej ubytek felgi ďťż

Luz na łożysku tylnego koła. Najprawdopodobniej ubytek felgi

Niszczarka do głowy
Panowie, co prawda nie mam Zeta, a problem dotyczy mojej Aprili RSV
ale potraktujcie to jak informacje dla osób które kiedyś mogą się z tym problemem spotkać.

Podczas jazdy na śliskiej nawierzchni poczułem, że tył mi lekko lata na boki.
Wczoraj zdjąłem tylne koło i zaglądnąłem do łożysk, co się okazało z jednej strony łożysko wyciągnąłem ręką. Dla pewności wybiłem drugie które siedziało ciasno i również weszło bez żadnego oporu. Jak się przyjrzeć miejscu w którym powinno się znajdować łożysko, to widać jak by dookoła odeszła warstwa grubości żyletki.

Miał ktoś z Was taki problem, jest jakiś sposób by sobie z tym poradzić ?
Czy tylko kupno nowej felgi ?


Najlepiej sprawdź w serwisówce,bo różne maszyny różniście mają.
Oczywiście serwisówka sprawdzona. Nie ma tam mowy o tym by łożysko miało być luźne, zresztą było by to dziwne.
Tak więc mam spory problem.
A może ktoś już wymieniał łożyska i złe wymiary założył, różnie się zdarza dnia Pon 8:08, 26 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz



A może ktoś już wymieniał łożyska i złe wymiary założył, różnie się zdarza g
D
Gdyby tak bylo to z drugiej strony tez by wylatywalo, a pasuje idealnie. Lozyska maja miec te same wymiary.
Sprawdzałeś wymiary,porównywałeś z tym jakie być powinno?
Jeśli to tylko łożysko to je wymień i winno być z głowy.

Sprawdzałeś wymiary,porównywałeś z tym jakie być powinno?
Jeśli to tylko łożysko to je wymień i winno być z głowy.


Sprawdzałem wszystkie możliwości.
Łożyska mam takie jakie być powinny, i widać ewidentnie ubytek felgi.
Najprawdopodobniej będę próbował sposobu z tuleją.
Mam nadzieje, że to zda egzamin. Przekonywali mnie też do kleju loctite, ale jakoś mam mieszane uczucia co do takiego rozwiązania, no i jeśli nawet złapało by jak trzeba to gdy przyjdzie pora na wymianę łożyska to zaś będzie trzeba kombinować.
Z tego co kolega opisał to doradziłbym raczej przetoczenie otworu pod łożysko a dopiero później dotoczenie tulejki. W ten sposób nie ryzykujemy że ubytek w feldze jest niesymetryczny.
Pozdrawiam
Ja w Zecie maiłem (trochę) podobną sytuację, tzn. łożysko w przednim kole wyrobiło się na tyle, że powstał luz i całość kręciła się w piaście. Z tym, że u mnie nie było żadnego ubytku w feldze, a uszkodzone było wyłącznie łożysko. Wystarczyła jego wymiana na nowe.

Sprawdź, czy u Ciebie nie jest podobnie. No chyba że gołym okiem widać ubytek w feldze. Przyznam, że nigdy z czymś takim się nie spotkałem. Wychodzi na to, że to jakaś wada materiału.